Dlaczego nie warto zmieniać ćwiczeń?

Stara szkoła kulturystyki mówi, żeby mięśnie rosły to trzeba zapewniać im coraz to nowe bodźce np. ciągłe zmiany ćwiczeń – bo mięśnie się przyzwyczajają do określonego ruchu i przestają rosnąć…Niestety ten mit jest dosyć często w obiegu.

Zmiany ćwiczeń co drugi trening na pewno nie pozwoli Ci dokonywać takich postępów jakich byś sobie życzył.

Dlaczego?

By być w czymś naprawdę dobrym, trzeba to robić jak najczęściej!

Wykonując sukcesywnie to samo ćwiczenie stajesz się coraz lepszy, masz lepsze czucie mięśniowe (połączenie mózg-mięsień), ruch staje się jakby automatyczny, łatwiej jest zachować prawidłową technikę. Jedyną rzeczą, którą powinieneś manipulować to: progresja ciężaru, serii lub powtórzeń z treningu na trening. Im będziesz w stanie więcej podnieść ciężaru w danym ćwiczeniu, tym bardziej Twoje mięśnie będą większe. Oczywiście, nie mam tu na myśli ciężaru maksymalnego, a ciężar w większym zakresie powtórzeń.

Ciągła rotacja ćwiczeniami nie zapewni Ci odpowiedniego progresu, łatwo się pogubić co jakim ciężarem wykonywałeś na poprzednim treningu itp. Z siłownią jest jak z innymi dziedzinami życia – odpowiedni plan działania pozwoli szeroko patrzeć w większej perspektywie czasu.

W swoim planie treningowym wybierz te ćwiczenia które najbardziej lubisz i te które zapewnią pełen rozwój mięśni, a następnie staraj się być coraz lepszy w tych ćwiczeniach, bądź cierpliwy. Budowanie mięśni w sposób naturalny to daleka droga, dlatego warto mieć ją odpowiednio zaplanowaną. Będą liczne przystanki w tej podróży, czasami nawet będziesz musiał zrobić krok w tył, by następnie móc zrobić dwa kroki w przód!